Protest położnych przeciwko zwolnieniom w jarocińskim szpitalu
W czwartek pracownicy oddziału położniczo - ginekologicznego Szpitala Powiatowego w Jarocinie zorganizowali konferencję prasową. Pielęgniarki trzymały transparent z napisem: „Stop likwidacji”.
Na ich czele stanął ordynator oddziału Miłosz Matuszczak. Jego zdaniem to, co dzieje się na oddziale stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentek ze względu na drastyczną redukcję personelu. - Obowiązkiem władz Jarocina jest zapewnienie potrzeb mieszkańców – podkreślił.
Starosta powiatu jarocińskiego, któremu szpital podlega, Mariusz Stolecki w rozmowie z PAP powiedział, że kobiety nadal będą mogły rodzić w jarocińskim szpitalu i nie zagraża im żadne niebezpieczeństwo.
- W ramach reorganizacji powstanie nowy oddział z mniejszą liczbą personelu. W NFZ wielkość dotychczasowego oddziału położniczo - ginekologicznego zostanie zawieszona. Nikt niczego nie likwiduje. Kobiety nadal będą u nas rodzić i będą miały zabezpieczone wszystkie świadczenia – zapewnił.
Dodał, że decyzja jest spowodowana niskim obłożeniem łóżek szpitalnych w roku, które kształtuje się na wysokości 30-40 procent. - Obecna kadra jest za duża, a pielęgniarki pilnują pustych łóżek, co generuje ogromne koszty – powiedział. Wyjaśnił, że rocznie oddział generuje 5 milionów zł strat.
Zmiany na oddziale zostaną wprowadzone od 1 stycznia 2026 r. Pracę straci 16 pielęgniarek i położnych.
Według Stoleckiego, personel oddziału, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje, działa na szkodę placówki, ponieważ dezinformacja i chaos informacyjny mogą spowodować, że jarocinianki przestaną w ogóle rodzić w miejscowym szpitalu.
Rzecznik prasowy wielkopolskiego oddziału NFZ Marta Żbikowska-Cieśla powiedziała PAP, że do Poznania nie wpłynął wniosek dotyczący likwidacji oddziału położniczo-ginekologicznego w Jarocinie.
Z danych wielkopolskiego oddziału NFZ wynika, że długotrwale zawieszone są porodówki w Złotowie, Nowym Tomyślu, Rawiczu i od 6 lipca 2025 r. w Turku. W 2020 r. zlikwidowano oddział położniczy w Czarnkowie, w 2023 r. w Wągrowcu. W Wielkopolsce działa ponad 30 szpitali.
Ewa Bąkowska (PAP)
bak/ agz/
